który to już raz..?
Link 15.08.2007 :: 00:25 Komentuj (1)
który to już raz zmieniam coś na blogu..? który to już raz mam kilkumiesięczną przerwę..? który to już raz zaczynam wszystko od nowa..?
tego bloga olałam już dawno. wszyscy o tym chyba zdążyli się już przekonać. i zdania nie zmieniłam. nadal uważam,że większość ludzi manipuluje innymi na tego rodzaju stronach. ale szczerze mówiąc mam to w dupie. dlatego pisze.
ostatnio dopadła mnie jakaś bezsenność. w sumie to jest wpół do pierwszej... nie będę wnikać czy ktoś zapoczatkował tą bezsenność czy to tylko moja zasługa. heh. może ktoś.. xD jeśli ktoś się poczuwa do winy to pozdrawiam xD
w ogóle wszystko się zmieniło. ja, inni, moje przemyślenia( których wcześniej nie było zbyt wiele), nawet towarzystwo. mogę nawet powiedzieć,że jestem coraz większym schizolem, ale nie martwi mnie to szczególnie. nawet rajcuje troszkę. heh. ale schiz moich opisywac nie będę. bez przesady. w końcu nie wiadomo kto to może przeczytać..
w ogóle wakacje mijają. obóz minął. (Bukowina III turnus :** pozdrawiam). warto było. xD oczywiście jestem miękki siusiek, bo ryczałam na koniec jak debil. no,ale jakby nie było fajnie to bym nie beczała. to jest chyba jasne.. no,ale,co najważniejsze przemyt się na słowacji udał. trzeba to kiedys wypić xD. (a już tam myślałam,że zgona zaliczę.. )
w góle już chyba straciłam wenę. wystarczy jak spojrzę na wasze opisy gg to mi się żyć odechciewa. wszyscy o miłości  i niespełnioneych marzeniach.  zero optymizmu.. 


dobra, kończę.. kiedyś coś MOŻE walnę jak mi się zachce.. (za jakieś kilka miesięcy, nie wcześniej, oczywiście xD) pozdro, krejzole..
(fotteeekkk nie będzie.. tym razem..)




"nic się w życiu na lepsze nie zmienia, jeżeli nie cieszą spełnione pragnienia"








dzień sportu
Link 03.06.2007 :: 13:03 Komentuj (7)
ostatnio trochę zaniedbałam tego bloga,więc należałoby coś wypocić. tak więc wczoraj (mimo że była sobota ) byliśmy w szkole i obchodziliśmy tzw. dzien sportu. główną zaletą tej imprezy jest to,że nie ma lekcji. oczywiście się trochę rozpadało, ale to nawet dobrze,bo i tak przegrywaliśmy, więc uratowalismy się przed niechcianą kleską. ale znaleźliśmy sobie oczywiście zajęcie. dzieciaczki z podstawówki miały dyskotekę na sali, dlatego niezwłocznie się do nich przyłączyliśmy. no i było.. hmm..mmm.kto był, to wie. było --> ;] ;] <--tak! szczególnie sptriptiz był ciekawy. w końcu jakiś trening przed środą jest konieczny. ;) 



szanowne jury..;]


ehh.. ploteczki;]
 


ohh la la..czyj to kapeć?;]



pozdrowienia dla pani Eli.;]

oczywiście wrzuciłabym więcej,ale życie mi jest miłe i nie chcę zostać zaszlachtowana. poza tym.. CENZURA. . . papa

czerwone i bure (i bure) .. chodź ze mną na górę..


wszystko,co dobre,szybko się kończy.
Link 06.05.2007 :: 13:43 Komentuj (18)

Nie powiem. To był niezły tydzień. Najpierw sobota i wiadomo co.;] Później tydzień leniuchowania oraz parę spacerków. A na koniec ognisko. Jak zawsze 3a wymiata. Co prawda, zostały niecałe dwa miesiące w tej szkole i należałoby je w pełni wykorzystać.(żeby nie było..oczywiście nie myślę tu na nauce:))Najwyżej skończę w Rolniku.;] Bywało różnie w tej szkole,ale ryczeć bd na pewno na koniec,bo to całe moje życie.Ehh..Zaczynam się rozczulać.Poza tym to dziwne rzeczy się ostatnio dzieją w tej naszej klasie ..oj,dziwne.;] i bardzo dobrze! jak się bawić to się bawić..



wiosennie. . .



Serdecznie pozdrawiam Kasię za sprawę związaną z ślicznym Panem Dobo;] rozwaliłaś mnie tym.;]



Wszystko,co dobre,powinno trwać dłużej.


Święta,święta..
Link 06.04.2007 :: 22:16 Komentuj (3)
Dzisiaj zachciało mi się zmienić wygląd tego bloga..Ale jak zawsze los mi sprzyja i zwyczajnie dupa z tego..Cóż. Widać mam szczęście w życiu. Może jest to spowodowane tym,że zostałam wychowana w pralce? Nie wiem,ale jest to możliwie. Moje życie jest po prostu ekstra. Gdzie się nie ruszę,tam coś głupiego zawsze się wydarzy. Na zawodach-biegnę w drugą stronę. Na wsi- mówię "dzień dobry" zawsze temu,komu nie trzeba. W szkole przy sznurze zawiązanym na pętelkę( stryczek stworzony przez Paulinę) mówię do nauczyciela : MOŻE PAN SKORZYSTA? Jednym słowem chyba coś ze mną jest nie tak.
Dzisiaj nic się nie wydarzyło. Oprócz tego,że zostałam oszukana w sklepie, ponieważ dostałam za mało tak zwanej "reszty". Ale jak przystało na dzielną wojowniczkę podburzona tekstami dziewczyn poszłam walczyć o swoje(co prawda niewielkie pięniądze, ale zawsze pieniądze). I dostałam je,co jest niewątpliwym sukcesem. ;))Raz w życiu coś mi się udało. A jakże.
Dzisiaj przepisywałam teksty szkolne(jak zawsze ewka-mały pisarczyk z Dobryszyc) i tak mi się jakoś wesoło zrobiło. Nawet sporo ich już mam. Może wpiszę kiedyś tutaj,ale chyba raczej nie..Kiedy je przeczytałam pomyślałam,że ja TEŻ mam chyba swój świat,swoje piłki kwadratowe,swoją encyklopedię(myślę,że pamiętacie o co chodzi  z tymi piłkami..heh)..
Poza tym.. wkurza mnie ten blog. Jest jakiś taki brzydki, a ja sama staję się coraz bardziej marudna.
Kurdem. Wiecie co..Ta notka miała być o świętach,ale co też o świętach miałbym pisać. Święta oznaczają koniec postu, a zarazem początek wszystkich imprez..co mnie specjalnie nie cieszy,bowiem ja z imprezami mam raczej niewiele wspólnego. A NIEE..Sorry.. Bywam na wspaniałych dyskotekach szkolnych. Lepszy rydz niż nic.. Należałoby się kiedyś zmobilizować i wyruszyć gdzieś.Prosektorium?haha...OK.Koniec tej dygresji. 
Chyba bd kończyć,bo nie sądzę,żeby komuś chciało się to czytać. Nie będę składać życzeń bo i tak trzeba wysłać sms-y itp. Powtórzę tylko to co powiedział pan K do żeńskiej części naszej klasy: najlepiej niech was chłopaki WŁOŻĄ DO JEZIORA. 
THE END



ach..te uszy



maleństwo [i mój but się tam jakoś znalazł..]


zmiany w dobryszyckim szkolnictwie ;P
Link 21.03.2007 :: 18:49 Komentuj (5)
To był fajny dzień. Jakub przebił wszystkich swoją super lekcją i swoimi tekstami. Widać chłopak sprawdził się w roli nauczyciela. Takich ludzi potrzebujemy w polskim szkolnictwie! Zresztą niedawno ktoś mi powiedział,że gimnazjum to największa
 porażka w dziejach polskiego szkolnictwa. A Giertych raczej go nie naprawi,więc trzeba
 liczyc na innych. Na polskim łzy mi leciały ze śmiechu. Trudno odtworzyć teksty Pana H.,ale 
spróbuję sobie coś przypomnieć.
-tylko nie żuj gumy  W MOJĄ STRONĘ,
-nie będę się z wami CACAŁ,
-jak cenny czas ucieka przez to wasze kołatanie,
-Batalion pod Pacanowem- z Kozakami się tam bili,
-rozwiń to zdanie  Z AKAPITEM,
-bo pójdę do kuratorium!
-Kolega z IIIb (O***) siedzi w ostatniej ławce i robi manipulację,
-co to za szyderski śmiech?
oraz dziękuję Aniu,że PODNIOSŁAŚ mnie na duchu
J.M: O, to CIĘŻKO musiało być.;P
Więcej sobie nie przypominam w tej chwili.



a to nasza klasa i gdzieś tam na końcu nasz dzisiejszy nauczyciel. Wszyscy mają oczka przymknięte,bo pod słońce było..;P Siebie najchętniej bym zamazała. Szczyrk,maj 2006







| Lay&html by Misuri dla www.szablonart.za.pl

B o o k


Look | Add

L i n k s


marta -my world:* trzeba przyznać,że rzadko ma wenę.
różne fajne blogi
haha ;)
ola -kolorowa alexja kochająca maślankę.
kalkulator miłosny..można się pośmiać
protector wola
wróżba miłosna
kalambury;P
aga- szumiąca topola
ja na fotce.pl
Kaśka
wyżyj się. (uwielbiam to)


A r c h i v e s


2011
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń





blog.pl